Wszyscy układacie jedną układankę naraz — widzisz kolorowe rączki pozostałych i możesz im sprzątnąć kawałek sprzed nosa. Za ułożone kawałki dostajesz żetony, a jedyne, na co je wydasz, to jednoręki bandyta. Co jakiś czas na stół spada coś nieprzewidzianego — z bombą włącznie.
Bez zdjęcia gramy na obrazku generowanym losowo — za każdym razem innym.
Czekamy, aż prowadzący zacznie…
Czekamy na prowadzącego…
Prowadzący decyduje…